Forum Nasza Szkapa Strona Główna Nasza Szkapa
forum ło qniach


odwiedź naszą stronę:

www.naszaszkapa.pl



Nie pytaj, co Szkapa może dać Tobie. Zapytaj, co Ty możesz dać Szkapie?

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Apel o pomoc - do Waszej oceny
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> Pomóż koniom
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
guli
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3767
Skąd: świętokrzyskie

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 09:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja czegoś nie rozumiem Trudno
Przychodzi ktoś prosić o pomoc, ale na wszelki wypadek próbuje dokuczyć ewentualnym darczyńcom.

Gdzie tu sens i logika Myślę

Mnie nawet przez moment drgnęło twarde serce, ale po następnej wypowiedzi proszącego, znowu stwardniało.

Teraz bedę podejrzliwie patrzeć na każdego , kto przyjdzie o pomoc.

Czy to o to chodzi?

A może pora nauczyć się prosić , a nie tylko żądać
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Montana
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 20 Maj 2005
Posty: 4081

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 09:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się z T.B i Guli-Mysiu-przecież dawniej tu dużo pisałaś.Pamiętam Twój wątek o nauce córki.Nie pamietam,żeby ktoś Ci uchybił.
Pojawiasz się nagle,z sugestią o zamkniętych kręgach wzajemnej adoracji na tym forum-a ich tu nie ma wcale.Są tylko w Twojej wyobraźni.
Większość z nas pomaga koniom,ale się tym nie chwali.
Guli kupiła dwa konie i się nimi opiekuje.To mało?? Masz podobny własny dobry uczynek? Na taką skalę??
Nie szukaj tu zaczepki-koniom to na pewno nie służy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mysia
źrebak
źrebak


Dołączył: 07 Paź 2005
Posty: 34
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 11:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Montana napisał:
Zgadzam się z T.B i Guli-Mysiu-przecież dawniej tu dużo pisałaś.Pamiętam Twój wątek o nauce córki.Nie pamietam,żeby ktoś Ci uchybił.
Pojawiasz się nagle,z sugestią o zamkniętych kręgach wzajemnej adoracji na tym forum-a ich tu nie ma wcale.Są tylko w Twojej wyobraźni.
Większość z nas pomaga koniom,ale się tym nie chwali.
Guli kupiła dwa konie i się nimi opiekuje.To mało?? Masz podobny własny dobry uczynek? Na taką skalę??
Nie szukaj tu zaczepki-koniom to na pewno nie służy.


Nie szukam zaczepki.
Dawniej tu dużo pisałam i pamiętam, jak musiałam się tłumaczyć z tego, że nie podoba mi się sposób, w jaki moja córka była uczona jazdy konnej. Od dwóch lat dzięki Ewik tych problemów już nie ma.

O ile pamiętam, w innym wątku T.B. pisał z dumą, że jest to forum dla wybranych i usprawiedliwiał tym "ciepłe" przyjęcie dziewczyny proszącej o pomoc dla koni.

Pytasz, czy robię coś na tę skalę? Cóż, staram się "coś" robić - dla ponad 400 psów i kilkudziesięciu kotów w poznańskim schronisku. "Kilka" z tych zwierzaków przewinęło się przez mój dom, wydałam na nie "troszkę" pieniędzy, przybyło mi "troszkę" siwych włosów. Parę stworzeń odeszło na moich rękach. Niemal codziennie widzę śmierć bezdomnych zwierząt, czując przy tym bezsilność, bo nie jestem w stanie im pomóc i furię na myśl o ludziach, którzy są tej śmierci winni.

Na tak wyśmiewanym tu przez niektórych forum www.miau.pl rocznie nowe domy znajduje kilkaset kotów. Są wyciągane ze schronisk, śmietników, zabierane okrutnym ludziom. Leczone, wyciągane za uszy z tamtego świata.
Nikt tam nie drwi z koni w potrzebie czy jakichkolwiek innych żywych stworzeń.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Montana
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 20 Maj 2005
Posty: 4081

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 11:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i wszystko jasne.Teraz rozumiem.Już pisałam co myślę o takich sposobach apelowania o pomoc.Odstraszają,odstręczają.Tworzą histeryczny nastrój-szkodząc sprawie.
Zakładają wyższość pomagającego nad resztą świata.
Nie popieram Nawiedzonych Misjonarzy.
miauuuu!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mysia
źrebak
źrebak


Dołączył: 07 Paź 2005
Posty: 34
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 11:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Takie sposoby apelowania?
Podałam link do wątku. Nastrój stworzyliście Wy, już od pierwszej odpowiedzi na mój post.
Chyba rzeczywiście mocno się następnym razem zastanowię, zanim zamieszczę tu kolejne zdjęcia zakatowanych koni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dioda
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 14 Lis 2005
Posty: 1805
Skąd: Jura-okolice Częstochowy

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 11:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mysiu. Troszkę sama jesteś winna , tytułując wątek w ten sposób.
" Do Waszej oceny " ...to brzmi jak ironia ... i tak może zostać odebrane.
A wystarczyło tylko " Prośba o pomoc dla Nurii " i przekleić wątek.
Kto miałby ochotę pomóc , pomógłby bez zbędnych komentarzy.
I tyle.

P.S. I nie sądź po pozorach. Nie sądzę by Montana , T.B , czy też Guli mieli " twarde " serca.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
Mysia
źrebak
źrebak


Dołączył: 07 Paź 2005
Posty: 34
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 11:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dioda napisał:
Mysiu. Troszkę sama jesteś winna , tytułując wątek w ten sposób.
" Do Waszej oceny " ...to brzmi jak ironia ... i tak może zostać odebrane.
A wystarczyło tylko " Prośba o pomoc dla Nurii " i przekleić wątek.
Kto miałby ochotę pomóc , pomógłby bez zbędnych komentarzy.
I tyle.

P.S. I nie sądź po pozorach. Nie sądzę by Montana , T.B , czy też Guli mieli " twarde " serca.


Dioda, wiesz, dlaczego tak zatytułowałam ten wątek? Bo pamiętam komentarze, gdy o pomoc dla koni prosiła dziewczyna, którą sama tu skierowałam. Komentarz "starych wyjadaczy" był mniej więcej taki, że nie zna się i nie wiadomo, o co jej chodzi, a konie przecież mają się całkiem dobrze.
Ja też się nie znam.

A nazywanie ludzi, którzy ratują koty "miaukotami" czy "nawiedzonymi misjonarzami" jest .... delikatnie mówiąc mało grzeczne. Czy macie jakieś określenie na tych, którzy ratują psy? Bo na Dogomanii też była burza mózgów, jak pomóc Nurii. Może ich uświadomię, co koniarze myślą o działalności osób pomagających innym zwierzętom, niż konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Montana
Nasza Szkapa
Nasza Szkapa


Dołączył: 20 Maj 2005
Posty: 4081

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 11:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A psiiik!
Hau! Hau!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Dioda
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 14 Lis 2005
Posty: 1805
Skąd: Jura-okolice Częstochowy

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 11:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dioda, wiesz, dlaczego tak zatytułowałam ten wątek? Bo pamiętam komentarze, gdy o pomoc dla koni prosiła dziewczyna, którą sama tu skierowałam.

Tym bardziej powinnaś to pominąć .
Cytat:
Może ich uświadomię, co koniarze myślą o działalności osób pomagających innym zwierzętom, niż konie.

A co myślą ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
Mysia
źrebak
źrebak


Dołączył: 07 Paź 2005
Posty: 34
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 12:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dioda napisał:
.
Cytat:
Może ich uświadomię, co koniarze myślą o działalności osób pomagających innym zwierzętom, niż konie.

A co myślą ?


Spójrz na posty powyżej. Miaukoty, Nawiedzeni Misjonarze...
Ratowanie konia to "szlachetny" czyn. Ratowanie kota albo psa to "histeria".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dioda
koń profesor
koń profesor


Dołączył: 14 Lis 2005
Posty: 1805
Skąd: Jura-okolice Częstochowy

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 12:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mysiu , mam ogromną prośbę.
Czytaj uważnie , zanim się obrazisz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Zagadaj na GG
T.B.
koniuszy


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 5648
Skąd: Koziegłowy koło Poznania

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 12:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mysia napisał:
Nastrój stworzyliście Wy, już od pierwszej odpowiedzi na mój post.


To jest pierwsza odpowiedź na Twój post:

T.B. napisał:
Z ciekawości chciałem zajrzeć ale otwiera mi się tylko strona logowania.
A wchodząc na stronę główną i potem przeglądając wątki - nie mogę znaleźć nic "końskiego". Może podasz tytuł wątku i datę ostatniej wiadomości w nim?



Powiem słowami cenzuralnymi to, co napisałem do kogoś na priv (ale "trochę" inaczej) po Twoim wczorajszym "podziękowaniu":

Ruszyłem ten wątek z uprzejmości, żeby sprawić Ci przyjemność, bo nawet pies z kulawą nogą nie miał zamiaru zainteresować się nim. Jak widać - głównie z powodu głupawej formy. W związku ze wspomnianym, Twoim "podziękowaniem" - od wczoraj jestem dla Ciebie tylko administratorem forum.

Jako administrator forum uprzedzam, że jeśli nie zaprzestaniesz ataków personalnych, wszczynania awantur lub łamania naszego Kodeksu w jakikolwiek inny sposób - będę prosił moderatorów o zgodę na wyrzucenie Cię z forum.

Mam nadzieję, że wyrażam się jasno?
_________________

Nie ufam ludziom, którzy zajeżdżają konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Mysia
źrebak
źrebak


Dołączył: 07 Paź 2005
Posty: 34
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 12:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyrażasz się aż nazbyt jasno, T.B.
Dla wyjaśnienia - nigdy nie byłeś dla mnie nikim więcej, jak tylko adminem tego forum i tak zamierzałam Cię traktować.

Bądź pewien, że nie popełnię tego samego błędu po raz kolejny. Nie napiszę tu o żadnym koniu w potrzebie. A także o żadnym innym zwierzaku, bo na moje apele o pomoc dla psów czy kotów nie było tu żadnego odzewu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Avelcia
masztalerz
masztalerz


Dołączył: 18 Maj 2005
Posty: 821
Skąd: Puszcza

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 13:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Halo! Uwaga! PAX!! PAX!!
Proszę wszystkich!!!

Mysiu
Umieściłaś tutaj wstrząsającą historię katowanego konia. Może początek nie był najlepszy, bo na forum miau nie wszyscy posiadają konta i w związku z tym odnalezienie właściwego wątku mogło nastręczać wiele trudności, ale pomysł z przeklejeniem treści rozwiązał ten problem. Przyznam też, że tytuł wątku i mnie zmylił, bo raczej wskazywał na jakiś kontrowersyjny pogląd na sprawy końskie, a nie na informację o zwierzęciu w potrzebie - ale przecież nikt tu nie czynił ci z tego powodu żadnych wyrzutów. Nie rozumiem, dlaczego się na nas obrażasz i zwracasz się do nas (a szczególnie T.B.) w taki sposób, jak wyżej? Prawdę pisząc nie zauważyłam, żebyśmy dali do tego jakiś pretekst.

Określeń typu "miaukoty" nie traktuj jako obraźliwych. One nie mają na celu nikomu dokuczać, ale są żartobliwym odpowiednikiem "naszoszkapowiczów" - i przez nas wszystkich są tutaj odbierane jako nacechowane humorem, a nie ironią czy drwiną! No i nikt nie kpi z wolontariuszy niosących pomoc zwierzętom - obojętnie, czy kopytnym, czy merdającym ogonami, czy miauczącym! Bo wiemy i zdajemy sobie sprawę, że zwierzę w potrzebie to zwierzę w potrzebie i pomoc mniejszym bratom to wręcz nasz obowiązek.

Wśród koniarzy, również na tym forum, jest wiele osób aktywnie pomagających zwierzętom, także kotom i psom. Nie zawsze czujemy potrzebę afiszowania się tym, nie musimy też się licytować, kto dał czy zrobił więcej - bo to przecież nie o to chodzi. Ważne, by każdy robił tyle, ile może, a już świat będzie lepszy, prawda?

Twój apel tutaj był potrzebny. Odpowiedzą na niego ci, którzy akurat będą mieli taką możliwość. Reszta z pewnością z uwagą śledzić będzie dalsze losy Nurii i miło nam będzie, jeśli będziesz nas o nich informować. Ale proszę - zachowaj trochę dystansu do siebie i poczucia humoru, i nie odbieraj pojawiających się tu wypowiedzi jako ataków na siebie, bo żadna z nich nie miała takiego charakteru ani nie pojawiła się tu ze złej woli. No i pamiętaj, że my pomagamy zwierzakom - ale wolimy parę kierować na aktywne działania, a nie w przysłowiowy gwizdek.


A teraz proponuję Piwo na zgodę dla wszystkich miłośników kotów Kotek, koni pony , krówek krowa i tych największych zwierzaków też Ale się cieszę!

Wink Very Happy
_________________
"(...)żyjemy na świecie bez jakiegoś szczególnego celu.
Rzecz w tym, by próbować być wesołym. Radość śmiertelnika to wyzwanie rzucone bogom."

Fernando Savater
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Hoss Cartwright
Konny pirat z beczki
Konny pirat z beczki


Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 1272

PostWysłany: Czw. 16 Lis. 2006, 13:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Od czasu jak bezdomnemu dałem dychę na jedzenie a potem go spotkałem w Szwejku, ale on mnie nie poznał, bo zbyt wielu tak obrobił ( gdyby poprosił na flaszeczkę też bym dał, bo rozumiem, że nie samym chlebem, ale nie czułbym się walnięty w poroże) to stosuję dwie metody na wiarygodność pomaganemu.
Pierwsza pomagam tylk tym (także zwierzętom), które znam osobiście, bo całego świata nie zbawię, więc nawet tego wątku nie czytam, a druga to własnie taka, że zadaję pytania sprawdzające. Często trudne i wscibskie. Jeśli dramat jest większy niż duma to je przetrzyma, a ja uprawdopodobnię konieczność pomocy. Jeśli jednak pomocochcący bądź woluntariusz działający w jego imieniu twierdzi, że pytania są tendencyjne to mam w dupie cały problem i niez mojej winy, bo trzeba umieć prosić oraz dawać. Prawdziwa prośba ze swj natury zakłąda pokorę, a jeśli jej brak to staje się nachalnym żądaniem.
Jak rozumiem na końcu wypada się pochwalić bilansem udzielonej pomocy? Ja niestety nie pomogłem żadnemu zwierzęciu bezinteresownie. Wziąłem tylko 4 psy ze schroniska, ale zabrałem je, bo potrzebowałem ochrony. Pięc kotów ma stale zlecenie na eksterminacje myszy i wędrownych szczurów, dzik z kozłem robi za Monthy Paytonów, jeden koń spod noża dostarcza córce rozrywki. Jestem bardziej wredny od TB, bo nie pomagam bezinteresownie, a on tylko się czepia. Powiem więcej – prawdopodobnie nigdy nie pomogę żadnemu zwierzęciu, które się tu pojawi, bo jest zbyt daleko ode mnie, choć pełne dane dręczącego tego konia można mi przesąłć na priv. Nie wykluczm, że kiedyś tamtędy będę przejeżdżał z Jankiem.
_________________
Amicus Plato, sed magis amica veritas
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Zagadaj na GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Nasza Szkapa Strona Główna -> Pomóż koniom Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group